Systemy Patriot i HIMARS dotknięte opóźnieniami. Dowódca potwierdza czarny scenariusz dla Polski

Kluczowe programy modernizacyjne Wojska Polskiego borykają się z poważnymi opóźnieniami w realizacjach amerykańskich dostaw. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Ireneusz Nowak potwierdził podczas Warsaw Security Forum, że dostawy zaawansowanych pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot ulegną przesunięciu w czasie.

Wojskowy ostrzegł również, że niepewny pozostaje harmonogram realizacji kontraktów na wyrzutnie HIMARS. Problem stanowi także wysoki koszt wykorzystywania zaawansowanego uzbrojenia przeciwko tanim celom dronowym, co wymaga pilnego dostosowania procedur zakupowych do realiów rosnących zagrożeń.


Skrót artykułu

  • Dostawy amerykańskich pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot są oficjalnie opóźnione, a zagrożony jest również harmonogram HIMARS-ów.

  • Gen. Ireneusz Nowak wskazał na konieczność uproszczenia pokojowych procedur biurokratycznych i dostosowania przemysłu zbrojeniowego.

  • Polska wykorzystuje obecnie kosztowne pociski przeciwko tanim wrogim dronom z powodu braku pełnego wachlarza systemów niskiego szczebla.

  • Strategiczną bazę polskiej obrony przeciwrakietowej tworzą wielomiliardowe umowy na 8 baterii Patriot zawarte przez poprzedni rząd PiS.


Niepewny termin dostaw kluczowego uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych

Podczas panelu dyskusyjnego na Warsaw Security Forum Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pilot dr Ireneusz Nowak przedstawił niepokojące informacje dotyczące realizacji kluczowych umów zbrojeniowych. Z powodu zaangażowania przemysłu USA w innych rejonach świata Polska oraz państwa bałtyckie zmuszone są mierzyć się z poślizgami czasowymi.

„Jest to bardzo widoczne, jeżeli chodzi o pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot – będą one na pewno opóźnione” — oświadczył gen. Nowak. Wojskowy wskazał, że znak pytania stoi również przy bezproblemowej i terminowej realizacji kontraktów na wyrzutnie HIMARS, a obecna sytuacja międzynarodowa z pewnością odbije się na zakontraktowanych już dostawach.

Przemysł zbrojeniowy musi dostosować się do warunków kryzysowych

Generał Nowak zwrócił uwagę na dysproporcję pomiędzy długim czasem oczekiwania na sprzęt a realnymi potrzebami operacyjnymi wojska na wschodniej flance NATO. Podkreślił, że obecne procedury z czasów pokoju szkodzą efektywności polskiej armii.

„Nie żyjemy w świecie pokoju – jesteśmy w fazie przejściowej (…). Biznes musi dostosować się i być bardziej responsywnym na nasze potrzeby” — zaznaczył Dowódca Operacyjny. Dodatkowo wojsko zmaga się z problemem wysoce kosztownej reakcji na zagrożenia niska kosztowo — obecnie do strącania tanich dronów wojsko zmuszone jest stosować drogie pociski rakietowe, co wymusza budowę pełnego wachlarza warstwowej obrony od najniższych szczebli.

Fundamenty obrony powietrznej zbudowane przez rząd PiS

System Patriot stanowi oś polskiego programu obrony powietrznej średniego zasięgu „Wisła”. Zgodnie z założeniami Wojsko Polskie ma dysponować 8 bateriami (łącznie 64 wyrzutnie). Pierwsze dwie baterie osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu ubiegłego roku na mocy umowy z 2018 roku o wartości 4,75 mld dolarów.

Kluczowy krok dla skokowego zwiększenia możliwości obronnych podjął były szef MON Mariusz Błaszczak (PiS), podpisując kontrakt na drugą fazę programu „Wisła”. Umowa opiewająca na 9,3 mld dolarów zakłada pozyskanie kolejnych 6 baterii (48 wyrzutni), 12 nowoczesnych radarów GhostEye oraz kierowanych pocisków PAC-3 MSE. Zgodnie z harmonogramem ustalanym za rządów PiS kolejne baterie mają trafiać do Polski w latach 2027–2029.

Uzupełnienie potencjału i zakupy uzbrojenia

Standardowe zapasy najnowocześniejszych rakiet PAC-3 MSE produkowanych przez koncern Lockheed Martin uzupełniane są zakresem innych wersji uzbrojenia. W czerwcu w ramach uzupełnienia zakontraktowano kilkaset pocisków PAC-2 GEM-T o wartości 988 mln dolarów netto, których dostawy zaplanowano na lata 2026–2031.

Równolegle rozwijany jest program artylerii rakietowej dalekiego zasięgu M142 HIMARS. Po zakontraktowaniu w 2019 roku pierwszych 20 wyrzutni, których dostawy zakończyły się w ubiegłym roku, w 2023 roku zatwierdzono umowę ramową na pozyskanie kolejnych 486 zestawów, tworzących trzon sił odstraszania Wojska Polskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *