Polska – jak poinformowano po stronie amerykańskiej – weszła do rozmów G20 w roli pełnego uczestnika, co w Waszyngtonie zostało odczytane jako wyraźny sygnał polityczny. W czwartek Donald Trump podkreślił, że USA są „przyjaciółmi Polski” i chwalił polskie przywództwo. Równolegle przypomniano amerykańskie deklaracje dotyczące obecności wojsk USA w Polsce. W tle pojawiają się również napięcia wokół udziału RPA w spotkaniach G20.
Skrót artykułu
- W Waszyngtonie odbyło się spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych G20 z udziałem Polski; Polskę reprezentowali Andrzej Domański i Adam Glapiński.
- Według relacji, Polska uczestniczy w spotkaniach G20 w miejsce RPA, przy decyzji Waszyngtonu o niezapraszaniu Pretorii na część obrad.
- Donald Trump: „Jesteśmy przyjaciółmi Polski… To wspaniały kraj” i „Prezydent wykonuje świetną robotę”.
- Trump wcześniej podkreślał też: „Nigdy nie myśleliśmy o wycofaniu wojsk z Polski” i sygnalizował możliwość zwiększenia obecności.
Polska przy stole G20: spotkanie w Waszyngtonie
W czwartek w Waszyngtonie odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie ministrów finansów i prezesów banków centralnych w ramach G20. Polskę reprezentowali minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz prezes NBP Adam Glapiński.
Z przekazanych informacji wynika, że Polska bierze udział w spotkaniach G20 także w perspektywie grudniowego szczytu przywódców. Warto odnotować, że standardowo G20 ma stały skład, a zmiany statusu państw są rzadkością; dlatego kluczowe znaczenie mają tu komunikaty i decyzje organizacyjne strony amerykańskiej dotyczące zapraszania poszczególnych delegacji.
Dlaczego Polska „zastępuje” RPA
Według opisywanych okoliczności, Polska uczestniczy w pracach G20 w miejsce RPA, mimo że RPA pozostaje formalnym członkiem grupy. Waszyngton miał nie zaprosić RPA na część spotkań, uzasadniając to sytuacją wewnętrzną w tym kraju, w tym traktowaniem białych rolników. W amerykańskich ocenach miały pojawić się nawet sformułowania o „ludobójstwie” – to określenia przypisywane stronie amerykańskiej w relacjach medialnych.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio miał komunikować, że Polska „zajmie należne jej miejsce” w G20 jako państwo, które przeszło drogę od kraju zza żelaznej kurtyny do jednego z największych gospodarczo uczestników Zachodu.
Trump o Polsce: „Jesteśmy przyjaciółmi Polski”
Donald Trump, pytany przez dziennikarzy o zaproszenie Polski do rozmów G20, odpowiedział:
„Bardzo go lubimy. Jesteśmy przyjaciółmi Polski. Prezydent wykonuje świetną robotę. Więc dlatego ją zaprosiliśmy”.
W wypowiedzi pojawia się jednoznaczny akcent polityczny: podkreślenie relacji sojuszniczych oraz osobiste odniesienie do prezydenta Karola Nawrockiego.
Wojska USA w Polsce: Trump podtrzymuje wcześniejsze deklaracje
W materiale przypomniano również wcześniejsze zapewnienia Trumpa dotyczące amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą. Podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu Trump miał mówić:
„Pozostaniemy w Polsce. Jesteśmy bardzo związani z Polską” oraz „Nigdy nie myśleliśmy o wycofaniu wojsk z Polski”, dopuszczając nawet zwiększenie obecności.
To element szerszej dyskusji o kierunku amerykańskiej polityki wobec Europy, w tym o potrzebie wzmacniania wschodniej flanki NATO i większej roli państw Europy Środkowo‑Wschodniej.
Co dalej: grudniowy szczyt i znaczenie sygnału z Waszyngtonu
Jeżeli utrzymany zostanie opisywany format udziału Polski, grudniowy szczyt przywódców G20 będzie sprawdzianem, czy decyzja USA ma charakter jednorazowy (organizacyjny), czy też oznacza trwałe podniesienie rangi Polski w globalnych formatach gospodarczych i finansowych. W praktyce istotne będzie, jak sytuację skomentują pozostali uczestnicy G20 i jaką formułę udziału Polski formalnie potwierdzą organizatorzy kolejnych spotkań.
