Służby w biurze Rzecznika Praw Dziecka. Agenci CBA zabezpieczają dokumenty u Moniki Horny-Cieślak

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do biura Rzecznika Praw Dziecka w celu zabezpieczenia materiałów dowodowych na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Działania śledczych mają bezpośredni związek z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień oraz fałszywego oskarżenia przez Monikę Horną-Cieślak.

Sprawa dotyczy głośnej interwencji RPD wobec rodziny na warszawskiej Białołęce, po której sąd i policja nie znaleźli podstaw do odbierania dzieci rodzicom. To kolejny epizod w serii kontrowersji wokół funkcjonowania urzędu pod nowym kierownictwem.


Skrót artykułu:

  • Agenci CBA na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie zabezpieczyli dokumentację w biurze Rzecznika Praw Dziecka.

  • Śledztwo dotyczy zawiadomienia o przekroczeniu uprawnień i fałszywym oskarżeniu w związku z interwencją na Białołęce.

  • Sąd oraz policja wcześniej odrzuciły wniosek RPD o odebranie dzieci rodzinie, nie znajdując do tego przesłanek.

  • To kolejna kontrowersja wokół Moniki Horny-Cieślak po sprawach uderzających w tradycyjne nagradzanie uczniów oraz skargach pracowników.


Akcja CBA na polecenie prokuratury

Informację o wkroczeniu agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego do siedziby Rzecznika Praw Dziecka potwierdził rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Funkcjonariusze realizowali czynności na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, mające na celu zabezpieczenie materiałów na potrzeby toczącego się postępowania. Jak doprecyzowano, CBA nie prowadzi własnego śledztwa w tej sprawie, lecz wykonuje zadania zlecone przez organ prokuratorski.

Sama Monika Horna-Cieślak w oficjalnym komunikacie wydała oświadczenie, w którym poinformowała o przekazaniu organom ścigania wszelkiej wymaganej dokumentacji. Potwierdziła jednocześnie, że spór dotyczy okoliczności jej wcześniejszej interwencji w stolicy.

Śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i fałszywego oskarżenia

Podstawą działań prokuratury jest zawiadomienie złożone pod koniec września, dotyczące prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień oraz fałszywego oskarżenia. Sprawa wyrosła na tle incydentu na warszawskiej Białołęce, gdzie RPD wdała się w spór z matką czteroletniego dziecka. Horna-Cieślak zarzucała kobiecie stosowanie agresji, jednak późniejsze weryfikacje przeprowadzone przez policję oraz sąd opiekuńczy nie wykazały podstaw do stosowania środków zaradczych w postaci odebrania dzieci.

Mimo braku przesłanek prawnych ze strony organów dochodzeniowych, RPD kontynuowała formalne starania o odseparowanie dzieci od rodziców, co doprowadziło do skierowania sprawy do organów ścigania pod kątem przekroczenia ustawowych kompetencji.

Seria zastrzeżeń do funkcjonowania urzędu

Wydarzenia z udziałem CBA stanowią kolejny element zbiegających się zastrzeżeń wobec sposobu sprawowania urzędu przez Monikę Horną-Cieślak. Wcześniej opinii publicznej znany stał się przypadek interwencji w Pszczynie, gdzie w wyniku działań RPD zaniechano wieloletniej inicjatywy przyznawania darmowych poczęstunków uczniom osiągającym wyróżniające wyniki w nauce. Urząd argumentował wówczas decyzję przeciwdziałaniem presji psychicznej.

Dodatkowo w przestrzeni medialnej ukazały się relacje kilkudziesięciu byłych i obecnych współpracowników biura RPD. Wskazywali oni na nieprawidłowości w organizacji pracy, w tym przeciążenie obowiązkami, presję czasową oraz spadek efektywności zespołu, co wpisuje się w narastającą dyskusję wokół standardów zarządzania tą państwową instytucją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *