Lekarz-milioner z Koalicji Obywatelskiej w rękach prokuratury! Zarzuty po wielogodzinnym przesłuchaniu

Dawid Kacprzyk, były radny Koalicji Obywatelskiej i bohater afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wielogodzinne czynności procesowe doprowadziły – według ustaleń medialnych – do przedstawienia 28-letniemu lekarzowi zarzutów karnych.

Sprawa dotyczy gigantycznych zarobków młodego medyka kosztem finansów publicznych oraz obsługiwania polityków obozu rządzącego poza kolejnością. W warszawskiej placówce trwają równoległe kontrole NFZ oraz Państwowej Inspekcji Pracy, a prokuratura prowadzi dwa odrębne śledztwa.


Skrót artykułu

  • Były radny KO Dawid Kacprzyk spędził wiele godzin na przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie według doniesień usłyszał zarzuty.

  • Młody lekarz w 2025 roku jako koordynator SOR zarobił aż 1,6 mln zł, wykonując przy tym specjalizację.

  • Śledczy badają wątek przyjmowania polityków Koalicji Obywatelskiej na oddziale Kacprzyka bez kolejki i z natychmiastowym wykonywaniem kompleksowych badań.

  • W sprawie Szpitala Południowego toczą się dwa śledztwa – dotyczące oszustwa na ponad 500 tys. zł oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.


Wielogodzinne przesłuchanie byłego polityka Koalicji Obywatelskiej

Informację o stawiennictwie Dawida Kacprzyka w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie potwierdził rzecznik prasowy jednostki, prokurator Piotr Antoni Skiba. Z przesłuchania trwającego „wiele godzin” wynika, że śledczy intensywnie gromadzą materiał dowodowy w sprawie nieprawidłowości w stołecznej ochronie zdrowia.

Jak ustaliło Radio Zet, efektem wtorkowych czynności było oficjalne przedstawienie zarzutów 28-letniemu lekarzowi, który do niedawna reprezentował barwy Koalicji Obywatelskiej jako samorządowiec. Prokuratura zapowiedziała przekazanie szczegółowych ustaleń podczas specjalnej konferencji prasowej.

Milionowe zarobki i przywileje dla partyjnych kolegów

Afera wokół Szpitala Południowego ujrzała światło dzienne za sprawą ustaleń portalu Zero.pl. Z opublikowanych materiałów wynikało, że młody lekarz, łącząc pracę koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego z odbywaniem specjalizacji z anestezjologii, uzyskał w 2025 roku przychód w wysokości aż 1,6 miliona złotych.

Oburzenie opinii publicznej wywołały również doniesienia o funkcjonowaniu uprzywilejowanej ścieżki dla polityków związanych z formacją rządzącą. Na oddziale kierowanym przez Kacprzyka parlamentarzyści i działacze KO mieli być przyjmowani z pominięciem standardowych kolejek, a kompleksowa diagnostyka miała być u nich przeprowadzana bezpośrednio po dokonaniu zgłoszenia.

Dwa śledztwa prokuratorskie i zmasowane kontrole instytucji

Wobec skali ujawnionych patologii Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa odrębne postępowania przygotowawcze. Pierwsze śledztwo dotyczy oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, natomiast drugie skupia się na możliwości nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Sytuacja w Warszawskim Szpitalu Południowym jest weryfikowana także przez inne organy państwowe. Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi w stołecznej placówce wielowątkową kontrolę, która ze względu na stopień skomplikowania potrwa do października. Równolegle czynności sprawdzające w miejskiej jednostce podjęła Państwowa Inspekcja Pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *