Waldemar Żurek drwi z Prezydenta RP. Zdumiewający atak na głowę państwa

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu o podpisaniu ustawy wprowadzającej 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, kierując ją jednocześnie do kontroli następczej w Trybunale Konstytucyjnym. Taka decyzja głowy państwa umożliwia natychmiastowe wejście w życie przepisów, które stanowią źródło finansowania rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej”.

Zamiast merytorycznego odniesienia się do prokonsumenckiego kroku prezydenta, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wystąpił na antenie radia TOK FM z serią osobistych wycieczek i złośliwych komentarzy pod adresem głowy państwa.


Skrót artykułu

  • Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, co umożliwia obniżenie cen na stacjach.

  • Akt prawny został skierowany w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, co nie wstrzymuje jego obowiązywania.

  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w radiu TOK FM zaatakował głowę państwa, nazywając go „rozedrganym” i robiąc aluzje do snusów.

  • Prowadzący audycję Jacek Żakowski musiał mitygować wypowiedzi ministra dotyczące rzekomego spadku poparcia dla prezydenta.


Prokonsumencka decyzja prezydenta w sprawie cen paliw

W czwartkowym orędziu do narodu prezydent Karol Nawrocki ogłosił podpisanie ustawy mającej na celu ograniczenie wzrostu cen paliw w Polsce. Regulacja ta wprowadza 60-procentowy podatek od nadmiarowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Pozyskane w ten sposób środki mają posłużyć jako bezpośrednie źródło finansowania programu wsparcia dla kierowców.

Głowa państwa zdecydowała się na zastosowanie trybu kontroli następczej w Trybunale Konstytucyjnym. Oznacza to, że nowe przepisy wchodzą w życie bez zwłoki, zapewniając obywatelom ochronę przed wysokimi kosztami tankowania, podczas gdy kwestia ich zgodności z Ustawą Zasadniczą zostanie zbadana przez sędziów TK.

Brutalny atak ministra sprawiedliwości na antenie TOK FM

Do decyzji prezydenta odniósł się w piątkowej audycji na antenie stacji TOK FM minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Choć przyznał, że cieszy się z faktu, iż „ludzie będą mieli trochę lżej”, szybko przeszedł do ostrych i osobistych sformułowań pod adresem reprezentanta najwyższego urzędu w państwie.

Przedstawiciel resortu zarzucił głowie państwa brak dojrzałości oraz hipokryzję, próbując wiązać sytuację na polskich stacjach paliw wyłącznie z sytuacją międzynarodową na Bliskim Wschodzie. – Wczoraj chyba pierwszy raz widziałem tak pogubionego prezydenta. Takie miałem wrażenie, bo tak jak był butny i buńczuczny na różnych wystąpieniach… Może snusowy dał mu wczoraj mniej snusów, ale mam wrażenie, że był trochę inny, to znaczy taki rozedrgany – oświadczył na antenie Waldemar Żurek.

Dziennikarz prostuje twierdzenia polityka

W dalszej części rozmowy minister sprawiedliwości zadeklarował, że zdaniem doradców prezydenta sondaże głowy państwa „lecą na łeb, na szyję”. Twierdzenie to spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony prowadzącego program Jacka Żakowskiego.

Dziennikarz szybko sprostował słowa swojego gościa, zaznaczając, że nie można mówić o tak drastycznym spadku poparcia. – No, tak na łeb, na szyję jeszcze nie. Troszkę tendencja się zmieniła – zauważył Żakowski. Jak wskazują najnowsze badania opinii publicznej zrobione przez Instytut Badań Pollster dla „Super Expressu”, prezydent Karol Nawrocki wciąż cieszy się wysokim, 44-procentowym poparciem społecznym, co plasuje go w ścisłej czołówce zaufania wśród polskich polityków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *