Wpływy ukraińskiego wywiadu w Polsce? „Mamy z tym poważny problem”

Poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski w mocnych słowach odniósł się do specyfiki ukraińskiej sceny politycznej oraz zagrożeń płynących z ukraińskiego nacjonalizmu. W rozmowie z Łukaszem Warzechą polityk wskazał na dominującą rolę oligarchów u naszych wschodnich sąsiadów oraz ostrzegł przed działaniami rosyjskich służb, które mogą podsycać nastroje antypolskie.


Skrót artykułu

  • Andrzej Zapałowski ocenił, że ukraińscy politycy to w rzeczywistości oligarchowie lub osoby przez nich finansowane, realizujące cele biznesowe, a nie polityczne.
  • Poseł Konfederacji przyznał, że Polska od dwóch dekad ma „poważny problem” z oddziaływaniem ukraińskiego wywiadu na krajową debatę publiczną.
  • Zdaniem polityka, po zakończeniu wojny Rosja będzie starała się ukierunkować ukraiński nacjonalizm przeciwko Polsce, szczególnie na terenach przygranicznych.
  • Zapałowski przewiduje, że Moskwa będzie grała kartą ludobójstwa na Wołyniu, aby wywołać „nienawiść społeczną” między narodami.

„Partnerzy biznesowi, nie politycy”

Andrzej Zapałowski był gościem programu „Rozmowa Niekontrolowana” na kanale publicysty „Do Rzeczy” Łukasza Warzechy. Głównym tematem dyskusji były relacje polsko-ukraińskie oraz specyfika wschodniej polityki. Poseł Konfederacji zwrócił uwagę na fundamentalny błąd w postrzeganiu ukraińskich elit przez Polaków.

– Patrzymy na ukraińskich polityków przez pryzmat wartości, zasad funkcjonowania polskich czy zachodnich polityków. To jest zupełnie coś innego. Na Ukrainie politycy to są albo oligarchowie, albo osoby finansowane przez oligarchów – stwierdził Zapałowski.

Według parlamentarzysty, taka struktura władzy determinuje charakter relacji dwustronnych. – Czyli po drugiej stronie mamy partnera biznesowego, a nie polityka. On chce załatwiać swoje cele biznesowe, a nie polityczne – ocenił, dodając, że narracja o „strategicznym partnerstwie” była przez Kijów wykorzystywana instrumentalnie także w relacjach z Niemcami i innymi krajami.

Problem wpływów ukraińskich służb

W rozmowie poruszono również wątek oddziaływania obcych służb na polską przestrzeń medialną. Łukasz Warzecha zauważył, że o ile w Polsce istnieje duża wrażliwość na wpływy rosyjskie, o tyle temat wpływów ukraińskich jest niemal nieobecny w debacie.

Poseł Konfederacji potwierdził te obawy, sugerując, że zjawisko to nie jest nowe. – Mam jakąś wiedzę na ten temat. Mamy z tym problem już drugą dekadę. Poważny problem – przyznał Zapałowski.

Rosja wykorzysta nacjonalizm przeciwko Polsce

Polityk odniósł się także do przyszłości relacji po ewentualnym zawieszeniu broni lub zakończeniu konfliktu zbrojnego. Jego zdaniem, niezależnie od działań dyplomacji, Ukraina utraci część terytorium, a nastroje społeczne będą ewoluować w niebezpiecznym dla Polski kierunku.

Zapałowski przewiduje, że Rosjanie będą aktywnie wpływać na sytuację na terenach dawnej II Rzeczypospolitej. – Rosjanie zrobią wszystko, żeby ten nacjonalizm skierować przeciwko Polsce – ostrzegł poseł.

Celem Moskwy ma być destabilizacja relacji na pograniczu. – Będą robić wszystko, aby pogranicze polsko-ukraińskie było miejscem, gdzie będzie taka nienawiść społeczna między Polakami a Ukraińcami. Rosjanie będą też działać na rzecz pogłębienia kwestii związanych z ludobójstwem na Wołyniu – prognozuje Andrzej Zapałowski.

Potężny wybuch w centrum Lwowa. Dron spadł tuż przy pomniku Bandery

Trująca żywność zaleje Europę? Były minister rolnictwa ostrzega: Kontrola to fikcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *