Potężny wybuch w centrum Lwowa. Dron spadł tuż przy pomniku Bandery

W czwartek rano Lwów stał się celem rosyjskiego ataku powietrznego. W centrum miasta doszło do eksplozji spowodowanej upadkiem drona bojowego. Maszyna spadła w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika Stepana Bandery, powodując zniszczenia w infrastrukturze cywilnej i edukacyjnej.


Skrót artykułu

  • 15 stycznia Rosja przeprowadziła atak na Lwów przy użyciu dronów uderzeniowych.
  • Bezzałogowiec spadł na plac zabaw w pobliżu pomnika Stepana Bandery; rannych zostało kilka osób.
  • Fala uderzeniowa wybiła szyby w gmachu Politechniki Lwowskiej, szkole oraz w kościele św. Olgi i Elżbiety.
  • Ukraińskie dowództwo poinformowało, że dron spadł w centrum miasta po tym, jak został trafiony przez obronę przeciwlotniczą.

Poranny alarm i eksplozje

Zagrożenie dla stolicy obwodu lwowskiego pojawiło się nad ranem. Około godziny 5:47 ogłoszono alarm powietrzny w rejonie złoczowskim, który następnie rozszerzono na Lwów. Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy monitorowały przemieszczanie się bezzałogowych statków powietrznych zmierzających w kierunku miejscowości Pustomyty, a następnie samego Lwowa.

Szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej (LOVA) Maksym Kozycki zaapelował do mieszkańców o ukrycie się w bezpiecznych miejscach. Około godziny 6:40 w mieście słychać było eksplozje. Mer Lwowa Andrij Sadowyj potwierdził te doniesienia, prosząc ludność o zachowanie ostrożności.

Dron spadł przy pomniku Bandery

Początkowe informacje mówiły o trafieniu wrogiem drona w centrum miasta. Później doprecyzowano, że maszyna spadła na plac zabaw przy ulicy Stepana Bandery, w pobliżu pomnika przywódcy OUN.

Według wstępnych ustaleń nie ma ofiar śmiertelnych, jednak kilka osób zostało rannych. Mer Sadowyj zrelacjonował sytuację jednego z pracowników służb miejskich: – Fala uderzeniowa uderzyła w kierowcę traktora, który odśnieżał, ale nic mu się nie stało.

Uszkodzona Politechnika i kościół

Upadek drona w terenie zabudowanym spowodował znaczne straty materialne. Pierwszy zastępca mera Lwowa, Andrij Moskalenko, przekazał, że w wyniku ataku uszkodzonych zostało dziewięć budynków mieszkalnych. Głównym skutkiem eksplozji były wybite okna.

Zniszczenia dotknęły również obiekty użyteczności publicznej i sakralne. Fala uderzeniowa uszkodziła witraże w historycznej cerkwi św. Olgi i Elżbiety (dawny kościół św. Elżbiety). Wybite zostały także okna w szkole nr 55 oraz w gmachach Politechniki Lwowskiej.

Działania obrony przeciwlotniczej

Dowództwo lotnicze „Zahid” poinformowało o szczegółach odparcia ataku. Z raportu wynika, że nad neutralizacją zagrożenia pracowały mobilne grupy ogniowe oraz jednostki walki elektronicznej.

„O 6:30 rano bezzałogowy samolot bojowy Shahed został trafiony ogniem mobilnych grup ogniowych na obrzeżach Lwowa. (…) Trafiony dron spadł w centrum miasta” – podano w komunikacie.

To kolejny w ostatnim czasie atak wymierzony w miejsca związane z ukraińską historią nacjonalistyczną. Przypomnijmy, że w nocy 1 stycznia 2024 roku Rosjanie całkowicie zniszczyli muzeum generała UPA Romana Szuchewycza w lwowskiej dzielnicy Biłohorszcza.

Kto liderem polskiej prawicy? Polacy wskazali faworytów

Wpływy ukraińskiego wywiadu w Polsce? „Mamy z tym poważny problem”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *