Handlowali bronią zabraną z frontu. Ukraińska mafia rozbita przez tamtejsze służby

Wspólna akcja Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Narodowej Policji doprowadziła do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem bronią. Funkcjonariusze udaremnili sprzedaż jednej z największych partii uzbrojenia wywiezionego z terenów przyfrontowych. Przestępcy zostali zatrzymani podczas próby transakcji.


Skrót artykułu

  • Ukraińskie służby rozbiły grupę przestępczą handlującą bronią wywożoną z terenów objętych działaniami wojennymi.
  • Zatrzymano szefa grupy oraz jego wspólników na gorącym uczynku, w trakcie przekazywania towaru.
  • Skonfiskowano pokaźny arsenał, w tym 11 sztuk broni automatycznej, dwa granatniki oraz blisko 13 000 sztuk amunicji.
  • Podejrzani prowadzili podziemne warsztaty rusznikarskie, a odnowiona broń trafiała do lokalnych gangów.

Zatrzymanie na gorącym uczynku

Według ustaleń śledczych, proceder został zorganizowany przez mieszkańca obwodu kijowskiego, który do współpracy wciągnął swoich znajomych z obwodu dniepropietrowskiego. Grupa zajmowała się pozyskiwaniem broni z rejonów przyfrontowych, a następnie jej dystrybucją na czarnym rynku.

Operacja rozbicia szajki wymagała zaangażowania znacznych sił. W akcji wzięli udział funkcjonariusze Narodowej Policji Ukrainy, technicy ds. materiałów wybuchowych, przewodnicy z psami tropiącymi oraz specjalny oddział policji z obwodu kijowskiego. Działania wspierała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

W wyniku podjętych działań zatrzymano szefa grupy, jego dwóch wspólników oraz trzech przestępców niższej rangi. Jak poinformowała SBU, podejrzani zostali ujęci „na gorącym uczynku”, w chwili przekazywania broni potencjalnym nabywcom.

Karabiny, granatniki i tysiące nabojów

Skala działalności grupy była znacząca. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli duży arsenał. Policja poinformowała o skonfiskowaniu m.in.:

  • 11 sztuk broni automatycznej,
  • 15 sztuk broni gwintowanej i 40 sztuk broni gładkolufowej,
  • 14 pistoletów i 5 rewolwerów,
  • dwa granatniki oraz 36 granatów,
  • blisko 13 000 sztuk nabojów.

Dodatkowo przejęto 24 zapalniki, tłumiki, sprzęt do produkcji amunicji oraz telefony komórkowe służące do komunikacji. Zabezpieczono również sześć samochodów i gotówkę. Wartość znalezionego arsenału oszacowano na niemal 900 000 hrywien (ok. 75 tys. złotych).

Podziemne warsztaty i handel z gangami

Śledztwo wykazało, że przestępcy nie tylko handlowali bronią, ale zajmowali się również jej renowacją. W tym celu założyli podziemne warsztaty na terenie swoich posesji. Części zamienne niezbędne do napraw zamawiali za pośrednictwem specjalistycznych platform internetowych.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ustaliła, że głównymi odbiorcami towaru były struktury przestępcze. Odnowiona broń i amunicja trafiały najczęściej do lokalnych gangów, stwarzając realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego, gdyż mogły zostać wykorzystane do popełniania kolejnych przestępstw.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o antysemicki atak. Prawda o zajściu w Bielsku-Białej

Czarny dzień dla rolnictwa! W sobotę podpisanie umowy UE – Mercosur

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *