Koniec z publicznymi modlitwami muzułmanów. Władze mówią „dość”

Władze gminy Jumilla w regionie Murcji podjęły zdecydowane kroki wobec rosnącej presji ze strony środowisk muzułmańskich. Z inicjatywy konserwatywnej partii Vox, przy wsparciu centroprawicowej Partii Ludowej (PP), wprowadzono zakaz organizowania muzułmańskich modlitw w miejscach publicznych należących do samorządu.

Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim uroczystości związanych z zakończeniem Ramadanu oraz świętem Eid al-Adha, które dotychczas odbywały się m.in. w halach sportowych podległych gminie.

Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ze strony organizacji muzułmańskich, które zarzucają władzom dyskryminację. Jednak dla wielu mieszkańców Jumilli, gdzie dominuje ludność katolicka, to krok w stronę obrony lokalnej tożsamości i porządku publicznego.

Lewicowy rząd w obronie „wolności religijnej” – kontrowersje wokół decyzji samorządu

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Rząd Pedro Sancheza zapowiedział, że zbada legalność decyzji samorządu Jumilli, powołując się na konstytucyjną zasadę wolności religijnej. Przedstawiciele lewicy oraz organizacji islamskich twierdzą, że zakaz uderza w prawa mniejszości religijnych. Walid Habbal, lider Komisji Islamskiej w Murcji, podkreśla, że muzułmanie są „w szoku” i domagają się równych praw do manifestowania swojej wiary w przestrzeni publicznej.

Warto jednak zauważyć, że w Jumilli muzułmanie stanowią zaledwie 8 proc. mieszkańców, a większość z nich to imigranci z Maroka i Algierii. Dla lokalnej społeczności, która od lat obserwuje zmiany demograficzne i kulturowe, decyzja władz jest wyrazem troski o zachowanie tradycyjnych wartości.

Hiszpanie mają dość – społeczne poparcie dla masowych deportacji

Nie jest to odosobniony przypadek. Coraz więcej Hiszpanów wyraża sprzeciw wobec niekontrolowanej migracji i rosnącej liczby imigrantów z krajów obcych cywilizacyjnie. Najnowszy sondaż pracowni Sigma Dos dla „El Mundo” nie pozostawia złudzeń – aż 70 proc. obywateli popiera masową deportację nielegalnych imigrantów. Co ciekawe, nawet wśród wyborców lewicowej Partii Socjalistycznej ponad połowa (57 proc.) opowiada się za takim rozwiązaniem.

Jeszcze wyraźniejsze poparcie widać wśród sympatyków partii centroprawicowych i prawicowych – aż 92 proc. wyborców Partii Ludowej i 89 proc. zwolenników Vox chce zdecydowanych działań w tej sprawie. Jedynie skrajna lewica pozostaje w mniejszości, sprzeciwiając się masowym deportacjom.

Przemoc i niepokoje społeczne – skutki niekontrolowanej migracji

Hiszpania, rządzona przez koalicję socjalistów i komunistów, staje się areną coraz częstszych aktów przemocy ze strony imigrantów z Afryki. Ostatnie wydarzenia w Torre-Pacheco, gdzie doszło do brutalnego pobicia starszego mężczyzny przez imigranta, wywołały falę protestów lokalnej społeczności. Mieszkańcy wyszli na ulice, domagając się zdecydowanych działań przeciwko masowej migracji i ochrony własnego bezpieczeństwa.

Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiają się nawoływania do przemocy ze strony niektórych środowisk imigranckich, co tylko pogłębia napięcia i poczucie zagrożenia wśród Hiszpanów.

Najważniejszy sojusznik nie ma wątpliwości. Waszyngton wysyła jasny sygnał po zaprzysiężeniu Nawrockiego

Napięcie w relacjach Warszawa – Berlin. Niemcy wskazują na problemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *