Komunikatom o kolejnych incydentach w polskiej przestrzeni powietrznej oraz sygnałom alarmowym nie towarzyszą żadne realne procedury ochrony ludności. Marek Jakubiak obnażył całkowite przygotowanie państwa do ewentualnego kryzysu, wskazując na likwidację sprawdzonych systemów obrony cywilnej. Zamiast budowy infrastruktury schronowej, punktów medycznych czy rezerw technicznych, obywatelom oferuje się drukowane poradniki i chaotyczne decyzje ewakuacyjne, które w warunkach zagrożenia z powietrza mogą prowadzić do tragedii.
Skrót artykułu:
-
Niewiedza obywateli na temat procedur ewakuacji to skutek braku działającej obrony cywilnej.
-
Ewakuacja dzieci na sale gimnastyczne w trakcie alarmów lotniczych to skrajny przejaw niekompetencji.
-
Jakubiak przypomina, że dawna ustawa o obronie cywilnej precyzyjnie regulowała pomoc i logistykę.
-
Przeznaczenie kilkudziesięciu milionów na drukowane broszury nie zastąpi realnych schronów i szkoleń.
Organizacyjny chaos w placówkach oświatowych
Jako przykład nieporadności systemowej poseł podał procedury stosowane w szkołach podczas ogłaszania alarmów lotniczych. Gromadzenie dzieci w wielkopowierzchniowych salach gimnastycznych czy wyprowadzanie ich na otwartą przestrzeń w momencie zagrożenia z powietrza stoi w sprzeczności z elementarnymi zasadami bezpieczeństwa. Obywatele nie otrzymują jasnych wytycznych, gdzie znajdują się ukrycia ani jak zabezpieczyć mienie.
Załamanie tradycyjnego systemu ochrony
Jakubiak przypomniał, że funkcjonująca w minionych dekadach ustawa o obronie cywilnej szczegółowo definiowała zadania służb i obywateli. Określała nie tylko zasady udawania się do schronów, ale również logistykę usuwania skutków ataków – od gaszenia pożarów, przez dostawy wody pitnej, po organizację opieki medycznej. Zniszczenie tych struktur i zastąpienie ich działaniami pozorowanymi naraża Polaków na niebezpieczeństwo.
Edukacja i rezygnacja z iluzji
Poseł zganił politykę polegającą na zastępowaniu realnych szkoleń kampaniami drukowanymi. Drukowanie ulotek za dziesiątki milionów złotych nie rozwiąże problemu braku infrastruktury ratunkowej. Przywrócenie elementarnego bezpieczeństwa wymaga odrzucenia działań wizerunkowych na rzecz odbudowy twardych kompetencji służb ratowniczych oraz powszechnej edukacji w zakresie pierwszej pomocy.
„Ludzie nie mają w ogóle bladego pojęcia… Przypominam, była ustawa o obronie cywilnej… która była dopracowana w szczegółach, bo to nie tylko jest kwestia wyjścia do schronu, ale to jest wyjścia na przykład leczenia skutków takich ataków powietrznych… Jak to wszystko ma działać? Za Boga nikt nie wie. W tym niestety przodują rządzący, którzy myślą, że jak za 50 parę milionów wydadzą książeczkę, no to my wszystko wiemy. To jest dom wariatów.”

Tworzy „Kanał Polityczny” na YouTube, gdzie zajmuje się tematem wojny w Ukrainie. Na co dzień prowadzi rozmowy z żołnierzami i analitykami znajdującymi się bezpośrednio na polu walki.
Wcześniej m.in. telewizja Superstacja (redaktor internetowy) SportKlub, Orange Sport (komentator piłki nożnej, futsalu, sportów walki). W 2016 roku media menadżer Futsal Ekstraklasa Sp. z o.o.. Korespondent telewizyjny z Ukrainy (wybory prezydenckie 2019, wybory parlamentarne 2019). Twórca serii o Ukrainie – EasTravel TV, w której przedstawiał najciekawsze restauracje i atrakcje dla turystów. Zainteresowania: polityka ukraińska i rosyjska, konflikty zbrojne.
