Podczas przedwyborczego spotkania z mieszkańcami Krakowa premier Donald Tusk otwarciem zaatakował Prezydenta RP Karola Nawrockiego, zarzucając głowie państwa brak kooperacji z rządem i krytykując jego decyzje. Szef rządu, wspierający kandydatkę Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy Małopolski Monikę Piątkowską, ubolewał nad brakiem „jedności”, przyznając jednocześnie, że nie rozumie intencji Belwederu.
W trakcie emocjonalnego przemówienia z ust szefa rządu padły także zawoalowane groźby pod adresem politycznych przeciwników, ujęte w konwencję metafory o „walce bejsbolem”.
Skrót artykułu:
-
Donald Tusk podczas wizyty w Krakowie publicznie wyraził narastające rozczarowanie postawą Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
-
Premier zarzucił głowie państwa braki w okazywaniu „elementarnej lojalności”, mimo przekazywania mu kompletnych informacji o bezpieczeństwie.
-
Szef rządu zapowiedział zaostrzenie kursu politycznego wobec opozycji, oświadczając wprost: „Grzeczny to już byłem”.
-
Odnosząc się do sytuacji międzynarodowej, Tusk uspokajał ws. bezpośredniej inwazji zbrojnej, wskazując na zagrożenia natury hybrydowej.
Atak na głowę państwa w trakcie kampanii w Krakowie
W czwartek w Krakowie odbyło się otwarte spotkanie lidera Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska oraz kandydatki tej formacji na prezydenta miasta Moniki Piątkowskiej z mieszkańcami. Wydarzenie zorganizowano w przededniu zbliżających się, przedterminowych wyborów na zarządcę stolicy Małopolski.
Znaczną część swojego wystąpienia szef rządu poświęcił relacjom na linii rząd – Belweder, manifestując głębokie niezadowolenie z postawy głowy państwa. – Potrzebujemy jedności narodowej, jakiejś elementarnej lojalności ze strony opozycji i prezydenta. Trudno jest z tym, nie ukrywam. Jestem coraz bardziej rozczarowany tym, co robi prezydent – mówił Tusk. Premier uzupełnił wypowiedź o stwierdzenie, że „nie rozumie, co prezydentowi chodzi po głowie”, twierdząc przy tym, że Kancelaria Prezydenta RP otrzymuje kompletne raporty dotyczące bezpieczeństwa kraju.
Zaostrzenie retoryki i zapowiedź konfrontacji
W dalszej części przemówienia premier przeszedł do ostrej retoryki wymierzonej w przeciwników politycznych. Używając plastycznych porównań do sportu i starć ulicznych, Tusk zasugerował zmianę dotychczasowej taktyki i rezygnację z politycznych kompromisów.
– Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy, ja tam siedzę, zastanawiam się. Z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: Ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce i trzyma bejsbola w ręku – opisywał Tusk. Szef rządu skrytykował również część mediów za nakładanie na niego wymogu zachowania standardów debaty. Swoje stanowisko podsumował twardą deklaracją: – Grzeczny to już byłem. Nie będzie akceptacji.
Sytuacja na Wschodzie i zagrożenia hybrydowe
Ostatni moduł wystąpienia dotyczył kwestii bezpieczeństwa narodowego oraz przebiegu konfliktu za naszą wschodnią granicą. Premier odniósł się do obaw społecznych związanych z potencjalną eskalacją działań wojennych na terytorium Rzeczypospolitej.
– Nie ma powodu, żeby kogokolwiek straszyć. (…) Nic nie wskazuje na możliwość inwazji – uspokajał Donald Tusk, zaznaczając, że nie przewiduje scenariusza tradycyjnego konfliktu zbrojnego z użyciem ciężkiego sprzętu i linii frontu. Szef rządu zwrócił jednak uwagę na konieczność stałego przygotowania państwa pod względem politycznym i militarnym na tzw. paskudne, hybrydowe formy presji, które konsekwentnie rozwija strona rosyjska.

Tworzy „Kanał Polityczny” na YouTube, gdzie zajmuje się tematem wojny w Ukrainie. Na co dzień prowadzi rozmowy z żołnierzami i analitykami znajdującymi się bezpośrednio na polu walki.
Wcześniej m.in. telewizja Superstacja (redaktor internetowy) SportKlub, Orange Sport (komentator piłki nożnej, futsalu, sportów walki). W 2016 roku media menadżer Futsal Ekstraklasa Sp. z o.o.. Korespondent telewizyjny z Ukrainy (wybory prezydenckie 2019, wybory parlamentarne 2019). Twórca serii o Ukrainie – EasTravel TV, w której przedstawiał najciekawsze restauracje i atrakcje dla turystów. Zainteresowania: polityka ukraińska i rosyjska, konflikty zbrojne.
