Marże Orlenu pod lupą. Jakubiak: „40 procent kosztów konsorcjum to audyty i kolesiostwo”

Mimo odnotowywanego na światowych giełdach spadku cen ropy naftowej oraz korzystnego kursu złotego wobec dolara, polscy kierowcy i rolnicy nie odczuwają ulgi na stacjach paliw. Sytuacja ta budzi powszechne oburzenie, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych deklaracji politycznych premiera Donalda Tuska dotyczących ręcznego sterowania cenami.

Eksperci wskazują na wysokie koszty korporacyjne państwowego giganta oraz brak woli politycznej do wprowadzenia tarczy osłonowej w okresie prac polowych.


Skrót artykułu:

  • Mimo spadku cen baryłki ropy, ceny na polskich stacjach paliw utrzymują się na wysokim poziomie.

  • Przypomniano niespełnioną obietnicę Donalda Tuska dotyczącą paliwa w cenie 5,19 zł za litr.

  • Marek Jakubiak ujawnia, że 40% kosztów Orlenu generuje rozbudowana administracja i audyty.

  • Koncerny paliwowe notują rekordowo wysokie zyski kosztem konsumentów i rolników.


Polityczne obietnice a rzeczywistość gospodarcza

W trakcie debaty przypomniano deklaracje szefa rządu z kampanii wyborczej, w których zapewniał o możliwości natychmiastowej obniżki cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr poprzez odpowiednie decyzje właścicielskie. Dziś, w okresie letnim i w trakcie żniw, gdy zapotrzebowanie na olej napędowy wśród rolników jest najwyższe, rząd zapowiada jedynie gotowość do ewentualnej interwencji. Brak realnych kroków osłonowych uderza w rentowność polskich gospodarstw i przedsiębiorstw transportowych.

Gigantyczne marże i koszty korporacyjne

Marek Jakubiak zwrócił uwagę na wewnętrzne finanse koncernu Orlen, wskazując, że struktura wydatków spółki jest wysoce nieracjonalna. Według jego informacji blisko 40% kosztów operacyjnych stanowią wydatki na doradztwo, zewnętrzne audyty, opinie prawne oraz utrzymywanie rozbudowanych ciał menedżerskich. Te wielomiliardowe obciążenia są przeliczane na marżę detaliczną, przez co polscy kierowcy płacą w cenie litra paliwa za utrzymywanie partyjnego aparatu.

Granice interwencjonizmu państwowego

Uczestnicy dyskusji zauważyli, że choć Orlen pozostaje spółką prawa handlowego, to państwo jako dominujący akcjonariusz posiada instrumenty do kształtowania polityki cenowej w momentach kryzysowych. Wykorzystywanie monopolu do maksymalizacji zysków w okresie osłabienia gospodarczego zostało ocenione jako działanie na szkodę interesu publicznego i dowód na nieefektywność nadzoru właścicielskiego nad kluczowymi sektorami energii.

„40% kosztów Orlenu to są korporacyjne koszty. To są… zżerają na audyty, na opinie, na kolesiostwo i tak dalej. To są miliardy. Tak jak się doi pieniądze dzisiaj z Polski, to w historii Rzeczypospolitej nie miało nigdy miejsca.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *