„Polacy kochają Węgrów, ale nienawidzą Putina”. Prezydent Nawrocki o przyjaźni polsko-węgierskiej

Przemyśl stał się miejscem politycznego sygnału o utrzymaniu dobrych relacji Warszawy i Budapesztu mimo różnic w podejściu do Rosji. Prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem podkreślił historyczną głębię przyjaźni obu narodów i potrzebę odseparowania jej od bieżących sporów. Jednocześnie jasno wskazał, że dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem, a sam Putin jest „zbrodniarzem wojennym”. W tle pojawiły się również wątki unijne: Mercosur, polityka klimatyczna, migracja oraz krytyka centralizacji procesów w UE.


Skrót artykułu

  1. Prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu podczas obchodów Dnia Przyjaźni Polsko‑Węgierskiej.
  2. Karol Nawrocki: „przyjaźń polsko‑węgierska trwa i będzie trwać”, ale są tematy, w których strony się różnią.
  3. Prezydent podkreślił, że Polska uznaje Rosję za „zagrożenie egzystencjalne”, a Putina nazwał „zbrodniarzem wojennym”.
  4. Wskazał obszary możliwej współpracy w UE: sprzeciw wobec umowy UE‑Mercosur, wątpliwości wobec polityki klimatycznej i migracyjnej oraz krytyka „biurokratyzacji i centralizacji”.

W poniedziałek w Przemyślu prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem w związku z obchodami Dnia Przyjaźni Polsko‑Węgierskiej. Podczas wystąpień dla mediów Nawrocki przypomniał o historycznych więziach między państwami, wspominając m.in. wspólnych królów, bohaterów narodowych oraz przykłady współpracy w XX wieku.

Prezydent podkreślił też, że „misją” obu głów państw jest, by przyjaźń narodów nie stawała się „obiektem krótkotrwałych politycznych drgań”.

Wspólne punkty w UE: Mercosur, klimat, migracja, centralizacja

Nawrocki zaznaczył, że Polskę i Węgry łączy pragnienie obecności w Unii Europejskiej, ale także troska o jej stan. Wśród tematów, w których – jak wskazywał – może liczyć na wsparcie ze strony Węgrów, wymienił:

  • sprzeciw wobec umowy handlowej UE‑Mercosur,
  • wątpliwości wobec unijnej polityki klimatycznej,
  • wątpliwości wobec polityki migracyjnej,
  • krytykę „biurokratyzacji i centralizacji” procesów przez Komisję Europejską.

Różnice w sprawie Rosji: „zagrożenie egzystencjalne”

Najmocniejszy fragment wypowiedzi dotyczył bezpieczeństwa i Rosji. Prezydent stwierdził, że dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są „zagrożeniem egzystencjalnym”, porównując sytuację do zagrożenia bolszewickiego z 1920 roku.

Padły też jednoznaczne słowa o rosyjskim przywódcy: „Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej” – powiedział Nawrocki, zaznaczając zarazem, że „państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych”.

„Stanowisko Rzeczypospolitej jest jasne”

Kończąc, prezydent podkreślił, że z perspektywy Warszawy Putin jest zagrożeniem nie tylko dla Polski, ale również dla idei europejskiej, wschodniej flanki NATO oraz UE. Jednocześnie wskazał, że nawet w bliskich relacjach państw mogą istnieć obszary trwałej niezgody.

„Stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne” – podsumował Nawrocki.

Marek Jakubiak ostrzega: w Sejmie dojdzie do rękoczynów. „To jest bagienko chamstwa”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *