Po zaledwie dwóch miesiącach 2026 r. deficyt budżetu państwa sięgnął blisko 50 mld zł – wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów. Dane wywołały falę pytań, bo skala ubytku jest wyjątkowo wysoka na tym etapie roku, a równocześnie widać silne wahania wpływów z VAT. W obiegu pojawiły się też nieoficjalne informacje o dalszym, szybkim wzroście deficytu w marcu. W tle toczy się spór o finansowanie obronności i dostęp do środków z unijnego programu SAFE.
Skrót artykułu
- MF poinformowało o deficycie budżetu państwa blisko 50 mld zł po 2 miesiącach 2026 r.
- Uwagę zwracają duże wahania wpływów z VAT: ok. 42,5 mld zł w styczniu i 22,5 mld zł w lutym (dane przywoływane w komentarzach do wykonania budżetu).
- W przestrzeni publicznej pojawiły się nieoficjalne sygnały, że w połowie marca deficyt mógł przekroczyć 80 mld zł – brak potwierdzenia w oficjalnych komunikatach.
- Komentatorzy łączą presję na szybkie uruchomienie środków z SAFE z potrzebą wzmocnienia płynności finansów publicznych (m.in. przez możliwe zaliczki/prefinansowanie).
Deficyt po 2 miesiącach: skala na tle ostatnich dekad
Komunikat Ministerstwa Finansów o blisko 50 mld zł deficytu po styczniu i lutym 2026 r. wywołał porównania historyczne. W komentarzach pojawia się teza, że tak wysoki deficyt po dwóch miesiącach ma być bezprecedensowy w danych po 1990 r. oraz że przewyższa niektóre roczne deficyty z lat wcześniejszych (z wyjątkiem lat szczególnych, jak 2020).
Warto odnotować, że wykonanie budżetu w ujęciu kasowym bywa silnie sezonowe (m.in. ze względu na harmonogramy wypłat, zwrotów podatkowych i płatności), jednak skala ubytku na wczesnym etapie roku pozostaje przedmiotem debaty.
VAT: dlaczego styczeń „wyskoczył”, a luty „spadł”?
Szczególne zainteresowanie budzą wahania wpływów z VAT, bo to kluczowy filar dochodów podatkowych (w publicznych analizach często wskazuje się VAT jako największą pozycję dochodową budżetu).
W obiegu publicznym przywoływane są wartości:
- styczeń 2026: ok. 42,5 mld zł wpływów z VAT,
- luty 2026: ok. 22,5 mld zł wpływów z VAT.
Na tej podstawie część komentatorów formułuje hipotezę o przesunięciach księgowych (np. poprzez mechanizmy zwrotów i rozliczeń) między końcówką 2025 r. a początkiem 2026 r. Należy podkreślić, że bez pełnej, oficjalnej informacji o strukturze rozliczeń, zwrotach i jednorazowych wpłatach, nie da się przesądzić, czy różnica wynika z przesunięć, czy z innych czynników (terminy płatności, zwroty, rozliczenia kwartalne, działania uszczelniające/ich brak, cykle gospodarcze w branżach).
Nieoficjalne sygnały: 80 mld zł w połowie marca?
Kilka dni po komunikacie za luty pojawiły się nieoficjalne informacje, że deficyt mógł przekroczyć 80 mld zł już w połowie marca. Na moment publikacji tych doniesień brakowało jednak jednoznacznego potwierdzenia w twardych danych MF.
Jeżeli taki scenariusz znalazłby potwierdzenie w oficjalnym sprawozdaniu za marzec, oznaczałoby to bardzo szybkie tempo narastania deficytu w I kwartale.
Założenia budżetu 2026: wzrost PKB i planowane wpływy z VAT
W debacie wraca też wątek założeń makroekonomicznych. W dyskusji publicznej przywoływane są wartości:
- prognozowany wzrost PKB na 2026 r. w ustawie budżetowej: 3,9%,
- wzrost PKB w 2025 r.: 3,6% (wg przytaczanych szacunków),
- plan dochodów z VAT na 2026 r.: 341,5 mld zł,
- plan dochodów z VAT na 2025 r.: 350 mld zł (wskazywany w komentarzach jako punkt odniesienia).
Część komentatorów uznaje to zestawienie za niespójne, skoro przy wzroście opartym na konsumpcji (a więc i bazie VAT) plan na kolejny rok ma być niższy. Z drugiej strony, planowanie może uwzględniać m.in. oczekiwane zwroty, zmiany w strukturze konsumpcji oraz realne wykonanie roku poprzedniego.
SAFE i „zaliczka”: czy rząd liczy na szybki zastrzyk środków?
W tle sporu o finansowanie obronności pojawia się także teza, że rządowi szczególnie zależy na szybkim uruchomieniu środków z SAFE, bo instrument może przewidywać prefinansowanie/zaliczkę (w debacie pojawia się poziom do 15%) wypłacaną na początku realizacji.
W komentarzach pojawia się wyliczenie, że przy polskiej puli rzędu 43,7 mld euro zaliczka 15% odpowiadałaby ok. 6,5 mld euro (około 28 mld zł, zależnie od kursu). To jeden z elementów, który – według części opinii – mógłby krótkoterminowo poprawić płynność finansowania zadań obronnych (a pośrednio zmniejszać presję na budżet krajowy).
Kluczowe pytanie na najbliższe tygodnie: jakie będą oficjalne dane po I kwartale oraz czy Ministerstwo Finansów przedstawi szczegółowe wyjaśnienia wahań dochodów (zwłaszcza VAT) i tempa narastania deficytu.
