Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w ostrych słowach skrytykowała marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego za jego wypowiedź w Kijowie, w której w imieniu Polski ogłosił, że Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej. „Skoro Polaków o zdanie nie pyta, to won do Rady Najwyższej Ukrainy a nie polskiego Sejmu – tam jego miejsce!” – napisała.
W swoim wpisie na platformie X Zajączkowska-Hernik nie zostawiła suchej nitki na drugiej osobie w państwie:
„Komuch Czarzasty pojechał do Kijowa i w imieniu Polski oświadczył, że Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej. (…) Wejście Ukrainy do UE NIE jest w interesie Polski i zrozumie to każdy kto z tych czterech liter wyjdzie i zacznie dostrzegać polską rację stanu. Niestety Czarzasty innej postawy nie zna – kiedyś służył interesom Kremla w Polsce, a dzisiaj robi u nas za sługę narodu ukraińskiego.”
Europosełka wymieniła konkretne zagrożenia związane z akcesją Ukrainy do UE:
- ogromna korupcja i rządy oligarchów,
- zalew Polski tanimi produktami rolnymi złej jakości,
- niekontrolowana fala imigracji.
Osobno odniosła się do słów Czarzastego o „trudnej historii” z Ukrainą:
„To ciekawe określenie LUDOBÓJSTWA wielu tysięcy polskich obywateli przez ukraińskich banderowców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którzy bestialsko wymordowali również kobiety i dzieci. To by było na tyle jeśli chodzi o odważnego Czarzastego, który nie potrafi nazwać prawdy historycznej po imieniu i godnie reprezentować naszego Narodu. Wstyd.”
Na koniec Zajączkowska-Hernik stwierdziła:
„Mamy zdziczałą i antypolską klasę polityczną. Tych ludzi trzeba czym prędzej wymienić i wreszcie zacząć realizować polskie, a nie ukraińskie interesy! Polska nie zasługuje na to, by być pachołkiem obcych ośrodków!”
Wpis europosłanki Konfederacji błyskawicznie stał się viralem i zebrał dziesiątki tysięcy reakcji. Większość komentarzy jednoznacznie popiera stanowisko Zajączkowskiej-Hernik, wskazując, że marszałek Sejmu po raz kolejny udowodnił, iż nie reprezentuje interesów Polski, lecz realizuje cudzą agendę.
