„Byliśmy wasalem Berlina i Brukseli”. Nawrocki o polityce rządu Tuska

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach podsumował dotychczasową linię polityki zagranicznej rządu Donalda Tuska, zarzucając premierowi wieloletnie uległe postawy wobec Berlina i Brukseli. Podczas niedzielnego wystąpienia w programie „Śniadanie Rymanowskiego”, głowa państwa podkreśliła, że strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi jest fundamentem polskiego bezpieczeństwa, którego nie wolno narażać na szwank przez partyjne gierki. Prezydent przypomniał również o swoich osobistych staraniach u Donalda Trumpa, dzięki którym obecność wojsk USA w Polsce stała się faktem.


Skrót artykułu:

  • Prezydent zarzucił Donaldowi Tuskowi prowadzenie polityki wasalstwa wobec Niemiec i instytucji unijnych.
  • Karol Nawrocki ocenił, że ataki premiera na relacje z USA szkodzą polskiemu bezpieczeństwu militarnemu i technologicznemu.
  • Głowa państwa podkreśliła, że obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce jest niezbędna i daje obywatelom poczucie ochrony.
  • Prezydent krytycznie ocenił postawę marszałka Czarzastego, nazywając go „niedoskonałym postkomunistycznym marszałkiem”.

Prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do ostatnich spięć na linii Warszawa-Waszyngton, postawił twardą diagnozę polityki Donalda Tuska. W opinii głowy państwa, premier przez lata przyzwyczaił się do roli realizatora interesów Berlina i Brukseli. „Słowa Donalda Tuska może są kwestią pewnej pojemności wasalstwa. Skoro przez wiele lat byliśmy wasalem Berlina albo Brukseli, no to już do tego koszyka nie zmieściły się Stany Zjednoczone” – ironizował prezydent.

Karol Nawrocki zaznaczył, że narracja rządu o rzekomym „wasalstwie wobec Ameryki” jest jedynie próbą maskowania rzeczywistej podległości wobec unijnych ośrodków władzy. Prezydent zadeklarował, że nie zna takich relacji z prezydentem Trumpem ani ambasadorem Rosem, o jakich mówi premier, a retoryka szefa rządu budzi jego stanowczy sprzeciw.

USA jako kluczowy gwarant bezpieczeństwa

W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, prezydent przypomniał, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi opierają się na fundamencie wspólnych wartości i interesów, które trwają od wielu dekad. Wskazał na kluczowe obszary współpracy: militarny, ekonomiczny oraz technologiczny. Według głowy państwa, podkręcanie napięć między Europą a USA jest działaniem skrajnie szkodliwym dla Polski.

Prezydent podkreślił, że osobiście zabiegał o wzmocnienie obecności wojskowej USA w naszym kraju. „O kwestie pobytu żołnierzy amerykańskich zadbałem osobiście na początku swojej prezydentury, lecąc do prezydenta Donalda Trumpa” – przypomniał. Karol Nawrocki nie ma wątpliwości, że amerykańscy żołnierze są w Polsce niezbędni, ponieważ stanowią realny straszak wobec potencjalnych agresorów i dają Polakom niezbędne poczucie spokoju.

Krytyka „postkomunistycznego” marszałka

Prezydent odniósł się również do głośnego konfliktu ambasadora Toma Rose’a z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Choć Nawrocki przyznał, że forma dycyplinowania polskiego urzędnika przez dyplomatę obcego państwa nie jest komfortowa, to jednocześnie wskazał na winę samego marszałka.

Zdaniem prezydenta, Czarzasty swoimi atakami na Donalda Trumpa wywołał atmosferę niekorzystną dla interesów RP. „Dla mnie nie jest rzeczą przyjemną, jeśli ambasador dyscyplinuje naszego niedoskonałego postkomunistycznego marszałka Sejmu, który nie oddaje emocji, które ja noszę w sobie względem Polski” – stwierdził Karol Nawrocki. Głowa państwa zauważyła, że zachowanie marszałka było dowodem na brak zrozumienia dla wagi sojuszu transatlantyckiego.

Obrona polskiej suwerenności

Podsumowując bieżącą sytuację dyplomatyczną, prezydent zaapelował o odpowiedzialność i zaprzestanie budowania konfliktów z Waszyngtonem. W ocenie Karola Nawrockiego, Polska pod jego przewodnictwem stawia na suwerenność opartą na silnych sojuszach obronnych, a nie na podporządkowaniu się ideologicznym i politycznym wytycznym płynącym z zachodniej Europy. Prezydent zapowiedział dalszą aktywność na rzecz wzmacniania więzi z USA, widząc w nich jedyną skuteczną przeciwwagę dla zagrożeń płynących ze Wschodu.

Kuriozalny wyrok sądu! Nauczyciele zmuszeni mówić do chłopca „Wiktoria”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *