Twarda odpowiedź Waszyngtonu. Ambasador USA punktuje Tuska w sprawie Czarzastego

Relacje polsko-amerykańskie znalazły się w centrum dyplomatycznego sporu po stanowczej odpowiedzi ambasadora Toma Rose’a na wpis premiera Donalda Tuska. Amerykański dyplomata w ironiczny sposób zasugerował, że polski szef rządu skierował swoje pretensje pod niewłaściwy adres, zapominając o skandalicznych wypowiedziach marszałka Włodzimierza Czarzastego. Incydent ten potwierdza bezkompromisowe stanowisko Waszyngtonu w kwestii obrony autorytetu prezydenta Donalda Trumpa jako kluczowego sojusznika Polski.


Skrót artykułu:

  • Premier Donald Tusk zarzucił ambasadorowi USA „pouczenie zamiast szacunku” po izolacji marszałka Sejmu.
  • Ambasador Tom Rose ironicznie odparł, że wiadomość o braku szacunku powinna trafić do Włodzimierza Czarzastego.
  • Dyplomata nazwał Donalda Trumpa „największym przyjacielem Polski w Białym Domu” i zapowiedział jego bezwzględną obronę.
  • USA podtrzymują decyzję o całkowitym zerwaniu kontaktów z drugą osobą w państwie polskim.

Napięcie na linii Warszawa-Waszyngton eskalowało po wpisie premiera Donalda Tuska na platformie X. Szef rządu, reagując na decyzję o dyplomatycznym bojkocie Włodzimierza Czarzastego, stwierdził, że „sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać”. Tusk podkreślił, że takie podejście jest fundamentem polskiego rozumienia partnerstwa, co było bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejsze komunikaty ambasady USA.

Na reakcję amerykańskiego dyplomaty nie trzeba było długo czekać. Tom Rose w oficjalnej odpowiedzi zasugerował, że polski premier wysłał swoją wiadomość „przez pomyłkę”. Zdaniem ambasadora, słowa o braku szacunku idealnie pasują do postawy marszałka Sejmu, którego „nikczemne i obraźliwe komentarze” pod adresem Donalda Trumpa stały się zarzewiem konfliktu.

Ambasador broni prezydenta Trumpa

W swojej ripoście Tom Rose nie szczędził mocnych słów, broniąc dorobku urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dyplomata zaznaczył, że Donald Trump to „największy przyjaciel, jakiego Polska kiedykolwiek miała w Białym Domu”. Rose podkreślił, że obrażanie głowy amerykańskiego państwa jest ostatnią rzeczą, na jaką powinien pozwolić sobie jakikolwiek polski lider, i zadeklarował, że zawsze będzie bez wahania bronił swojego Prezydenta.

Jednocześnie ambasador USA wykonał dyplomatyczny gest wobec samego premiera, wyrażając „najwyższy szacunek i podziw” dla jego przywództwa. Wskazał jednak, że to właśnie postawa Włodzimierza Czarzastego stanowi poważne zagrożenie dla relacji między rządem RP a administracją USA, sugerując, że to marszałek Sejmu jest jedynym winowajcą obecnego kryzysu.

Izolacja marszałka Sejmu utrzymana

Przypomnijmy, że źródłem dyplomatycznego trzęsienia ziemi była decyzja Waszyngtonu o natychmiastowym przerwaniu komunikacji z Włodzimierzem Czarzastym. Amerykanie uznali, że nie będą tolerować braku szacunku wobec Donalda Trumpa, zwłaszcza w kontekście jego zasług dla bezpieczeństwa i suwerenności Polski.

Decyzja ta wywołała polaryzację na polskiej scenie politycznej. Podczas gdy premier Tusk stara się łagodzić sytuację, apelując o wzajemny szacunek, politycy lewicy oraz partii Razem murem stanęli za marszałkiem Sejmu. Z kolei środowiska prawicowe i opozycja punktują koalicję rządzącą za dopuszczenie do sytuacji, w której druga osoba w państwie staje się personą non grata dla najważniejszego militarnego partnera Polski. Sytuacja ta stawia polską dyplomację w niezwykle trudnym położeniu, wymagającym jasnego określenia priorytetów w relacjach transatlantyckich.

Skandal na poznańskim uniwersytecie. Profesor w obrzydliwy sposób atakuje Pierwszą Damę

Szokujący raport z USA. Komisja Europejska oskarżona o sterowanie wyborami w Europie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *