Prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu kluczową inicjatywę ustawodawczą „Godna emerytura”, której celem jest realne wsparcie najuboższych seniorów poprzez zmianę zasad waloryzacji świadczeń. Projekt zakłada wprowadzenie stałej kwoty podwyżki, co ma zapewnić większe bezpieczeństwo finansowe osobom pobierającym najniższe renty i emerytury. Losy tej prospołecznej reformy zależą obecnie od decyzji marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który zdecyduje o skierowaniu dokumentu do prac parlamentarnych.
Skrót artykułu:
- Inicjatywa prezydenta zakłada stałą podwyżkę w wysokości 150 zł brutto dla osób pobierających świadczenia do ok. 3 tys. zł.
- Projekt dąży do ustanowienia minimalnej emerytury na poziomie co najmniej 2 tys. zł brutto.
- Dalszy proces legislacyjny zależy od marszałka Sejmu – istnieje ryzyko, że projekt trafi do tzw. sejmowej zamrażarki.
- Reforma mogłaby objąć ponad 400 tysięcy seniorów, którzy obecnie otrzymują najniższe świadczenia.
Głównym założeniem prezydenckiego projektu „Godna emerytura” jest odejście od dotychczasowego, procentowego mechanizmu waloryzacji na rzecz systemu kwotowego dla najmniej zarabiających. Według propozycji Karola Nawrockiego, emeryci i renciści pobierający świadczenia do poziomu 3 tys. zł brutto mieliby otrzymywać gwarantowaną podwyżkę w wysokości 150 zł brutto.
Rozwiązanie to jest szczególnie korzystne dla osób o najniższych dochodach – najwięcej zyskałyby osoby pobierające obecnie od 1,9 do 2,5 tys. zł brutto. Inicjatywa przewiduje również docelowe podniesienie minimalnej emerytury do kwoty 2 tys. zł brutto, co stanowiłoby istotny krok w stronę poprawy jakości życia blisko pół miliona najstarszych Polaków.
Decyzja w rękach marszałka Sejmu
Mimo społecznej wagi projektu, jego przyszłość w parlamencie pozostaje niepewna. Zgodnie z informacjami płynącymi z Sejmu, o tym, czy ustawa trafi do pierwszego czytania w komisji, jednoosobowo zdecyduje marszałek Włodzimierz Czarzasty. W kuluarach mówi się o możliwości odłożenia projektu na boczny tor, co mogłoby opóźnić wprowadzenie korzystnych dla seniorów zmian.
Centrum Informacyjne Sejmu potwierdza, że marszałek analizuje obecnie dokumentację. Brak jednoznacznej decyzji o rozpoczęciu prac legislacyjnych wywołuje niepokój wśród środowisk popierających reformę, w tym m.in. NSZZ „Solidarność”, która pozytywnie odniosła się do kierunku zmian, widząc w nich szansę na niwelowanie ubóstwa wśród osób starszych.
Kontrowersje wokół kosztów i konstrukcji systemu
Projekt prezydenta budzi dyskusje wśród ekspertów ekonomicznych i prawników sejmowych. Część z nich wskazuje na potencjalny koszt reformy, szacowany na około 2 miliardy złotych rocznie. Pojawiają się również głosy krytyczne dotyczące „spłaszczenia” świadczeń – prawnicy podnoszą, że waloryzacja kwotowa osłabia związek między wysokością emerytury a faktycznie odprowadzanymi składkami, zbliżając polski system do modelu emerytury obywatelskiej.
Mimo tych zastrzeżeń, prezydencka inicjatywa zyskała poparcie organizacji związkowych. Zarówno OPZZ, jak i Forum Związków Zawodowych dostrzegają potrzebę pilnej reformy systemu, która chroniłaby najuboższych przed skutkami inflacji i rosnących kosztów życia.
Co w przypadku odrzucenia projektu?
Jeśli inicjatywa prezydenta Nawrockiego zostanie zablokowana przez obecną większość parlamentarną, emerytów czeka standardowa waloryzacja ustawowa, zaplanowana na 1 marca 2026 roku. Według aktualnych prognoz, wskaźnik waloryzacji wyniesie wówczas 4,88 proc.
W praktyce oznacza to znacznie mniejsze wsparcie dla najuboższych niż w przypadku projektu prezydenckiego. Przy standardowej waloryzacji najniższa emerytura wzrosłaby z obecnych 1878,91 zł do ok. 1970,60 zł brutto, co stanowi podwyżkę o niespełna 92 zł – czyli znacznie mniej niż proponowane przez prezydenta 150 zł. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie „Godnej emerytury” pokaże, czy priorytetem Sejmu będzie realne wsparcie seniorów, czy partyjne podziały.

Dlaczego ponownie premiuje się tych którzy krótko pracowali lub w ogóle. Ja pracowałam 45 lat. Chwytałam każdą pracę dodatkową jaką można było. W trakcie urodziłam 3 dzieci. Na urlopach macierzyńskich przebywałam 3 krotnie po niecałe 4 miesiące. Na emeryturę przeszłam w wieku 62 lat życia. Dziwi mnie to, że prawica dała emerytury tym, którzy nigdy nie pracowali,…. ukraińcom którzy pracowali co najmniej 1 miesiąc w POLSCE…. dodatek do emerytury dla sołtysów i innym…co do funduszu emerytalnego nie dali składek. Dość rozdawnictwa bo ktoś ma mało !
Tzw, każdy jest kowalem swego losu, a ma małą emeryturę bo tak jak wyżej…..Nie chcemy wiecznie płacić im za….wodę, prąd….czynsz….węgiel i inne datki bo gdy się to zliczy, to mają więcej niż ci co pracowali więcej i ciężej.Dlatego mają więcej. Dość utrzymywania …NIEROBÓW. Skoro mają mało, to i podatku pewnie nie płacą.DOŚĆ