Kanclerz Niemiec Friedrich Merz fot. president.gov.ua

Niemiecka gospodarka w kryzysie! Rośnie liczba upadłości

Największa gospodarka strefy euro zmaga się z narastającą falą niewypłacalności. Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) opublikował dane, które potwierdzają, że trudna sytuacja ekonomiczna w Niemczech uderza w coraz szersze kręgi przedsiębiorców oraz gospodarstw domowych.


Skrót artykułu

  • W grudniu 2025 roku liczba wniosków o ogłoszenie upadłości w Niemczech wzrosła aż o 15,2 proc. w porównaniu do roku poprzedniego.
  • Najbardziej dotknięte kryzysem są branże: transportowa, magazynowa oraz hotelarsko-gastronomiczna.
  • Mimo większej liczby bankructw, ogólna suma roszczeń spadła, co oznacza, że upadają głównie mniejsze i średnie firmy.
  • Problemy finansowe dotykają również osoby prywatne – liczba upadłości konsumenckich wzrosła o 7,6 proc.

Fala bankructw przybiera na sile

Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden przedstawił wstępne dane, które nie pozostawiają złudzeń co do kondycji niemieckiego biznesu. W grudniu 2025 roku liczba wniosków o ogłoszenie upadłości w trybie standardowym wzrosła o 15,2 proc. rok do roku. Jest to kontynuacja negatywnego trendu, który obserwujemy u naszych zachodnich sąsiadów od dłuższego czasu.

Eksperci zwracają uwagę, że prezentowane statystyki obejmują wnioski dopiero po podjęciu pierwszej decyzji przez sąd upadłościowy. Oznacza to, że faktyczny moment ich złożenia nastąpił zazwyczaj około trzech miesięcy wcześniej, co odzwierciedla nastroje gospodarcze z jesieni 2025 roku. Pełne dane za październik wskazują, że sądy rejonowe odnotowały wówczas 2 108 prawomocnych wniosków o upadłość przedsiębiorstw, co stanowiło wzrost o 4,8 proc.

Transport i gastronomia w najtrudniejszej sytuacji

Szczegółowa analiza struktury bankructw pokazuje, które sektory niemieckiej gospodarki zmagają się z największymi problemami. Niechlubnym liderem zestawienia jest branża logistyczna.

sektorze transportu i gospodarki magazynowej odnotowano aż 12,3 przypadku upadłości na 10 000 działających firm. Jest to wskaźnik niemal dwukrotnie wyższy niż średnia krajowa (6,1).

Drugim najbardziej zagrożonym obszarem okazało się hotelarstwo i gastronomia (10,5 upadłości na 10 000 przedsiębiorstw), a podium zamyka branża budowlana, gdzie wskaźnik ten wyniósł 8,5.

Upadają mniejsze podmioty

Statystycy z Destatis odnotowali ciekawe zjawisko: mimo rosnącej liczby bankrutujących firm, łączna wartość roszczeń wierzycieli spadła. W październiku 2025 roku wyniosła ona około 2,6 miliarda euro, podczas gdy rok wcześniej było to 3,8 miliarda euro.

Dane te sugerują zmianę charakteru kryzysu. Wcześniej upadały duże, znaczące gospodarczo podmioty, natomiast obecnie problem dotyczy znacznie większej liczby mniejszych i średnich firm, które nie wytrzymują presji kosztowej i osłabionego popytu.

Rosną długi gospodarstw domowych

Recesja i inflacja odbijają się nie tylko na kondycji przedsiębiorstw, ale także na budżetach zwykłych obywateli. Rosnąca fala niewypłacalności w coraz większym stopniu dotyczy osób prywatnych.

W październiku 2025 roku w Niemczech odnotowano 6 709 upadłości konsumenckich, co oznacza wzrost o 7,6 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Zjawisko to bezpośrednio przekłada się na nastroje społeczne oraz poziom konsumpcji wewnętrznej.

Wraz z publikacją grudniowych danych, Destatis zapowiedział zmianę metodologii. Urząd zaprzestaje udostępniania wstępnych informacji opartych na obwieszczeniach sądowych, koncentrując się odtąd wyłącznie na publikowaniu ostatecznych, zweryfikowanych wyników.

90 miliardów dla Ukrainy „to frajerstwo”. Polska poparła, Węgry i Słowacja odmówiły

„W Polsce rośnie niechęć do Niemców”. Włodzimierz Czarzasty udzielił wywiadu w Berlinie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *