Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie publicznego znieważenia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa dotyczy wypowiedzi ukraińskiego dziennikarza Witalija Mazurenki, który na antenie telewizyjnej użył wobec Karola Nawrockiego określenia wywodzącego się z grypsery rosyjskich więzień.
Skrót artykułu
- Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie znieważenia prezydenta Karola Nawrockiego przez dziennikarza Witalija Mazurenkę.
- Ukrainiec na antenie Polsat News nazwał prezydenta „pachanem”, co w żargonie oznacza przywódcę grupy kryminalnej.
- Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.
- Dziennikarz przeprosił za swoje słowa, jednocześnie podkreślając w wywiadach, że wolność słowa jest dla niego wartością bezwzględną.
„Zachowania pachana” na antenie
Do kontrowersyjnej sytuacji doszło na antenie stacji Polsat News. Witalij Mazurenko komentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji ustawy dotyczącej pomocy obywatelom Ukrainy. Dziennikarz użył wówczas sformułowania, które stało się podstawą do interwencji organów ścigania.
– Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania pachana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego – stwierdził Mazurenko.
Zawiadomienie o przestępstwie i decyzja prokuratury
Reakcja na te słowa była natychmiastowa. Na początku września ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o wpłynięciu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa publicznego znieważenia Głowy Państwa. Autorem doniesienia była Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.
Obecnie sprawa nabrała tempa. Paweł Kryszczak z Ruchu Obrony Granic poinformował w mediach społecznościowych, że Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wszczęła formalne śledztwo. Informację tę potwierdziła prokurator Katarzyna Malarska-Szadkowska w rozmowie z portalem polsatnews.pl, wskazując, że postępowanie zostało wszczęte 15 grudnia 2025 roku.
– Witalij Mazurenko, obywatel obcego państwa – pozwolił sobie na słowa, które w mojej ocenie były jawną obrazą głowy polskiego państwa. Nie będzie zgody na bezkarne opluwanie Polski. Powaga urzędu Prezydenta to powaga Rzeczypospolitej – skomentował sprawę Paweł Kryszczak.
Przeprosiny i tłumaczenia dziennikarza
Po fali krytyki, jaka spadła na dziennikarza po emisji programu, Witalij Mazurenko zdecydował się na opublikowanie przeprosin w mediach społecznościowych. Zapewnił w nich o szacunku dla polskich instytucji.
„Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej pragnę podkreślić, że darzę instytucje państwa na czele z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej pełnym szacunkiem. Przepraszam wszystkich, których uczucia mogły zostać dotknięte moimi słowami” – napisał.
Jednocześnie w późniejszym wywiadzie dla portalu Onet, Mazurenko bronił swojego prawa do wyrażania opinii. – Dla mnie, jako dla dziennikarza, wartością bezwzględną jest wolność słowa i jakikolwiek atak na swobodę słowa jest niedopuszczalny – stwierdził.
