Właściciel platformy X Elon Musk krótko, ale dosadnie skomentował decyzję polskiego prezydenta o zablokowaniu nowelizacji ustawy wdrażającej unijny akt o usługach cyfrowych (DSA). Karol Nawrocki zawetował przepisy przeforsowane przez koalicję rządzącą, argumentując to zagrożeniem dla wolności słowa.
Skrót artykułu
- Elon Musk wyraził aprobatę dla decyzji Karola Nawrockiego, komentując wpis o wecie słowem „Bravo”.
- Prezydent RP zablokował ustawę wdrażającą unijne przepisy (DSA), uznając, że wprowadzają one mechanizmy administracyjnej cenzury.
- Karol Nawrocki porównał proponowane rozwiązania do powieści „Rok 1984”, sprzeciwiając się finansowaniu tzw. zaufanych sygnalistów.
- W ocenie prezydenta rząd wykorzystał hasła o ochronie dzieci jako „cyniczny parawan” do przejęcia kontroli nad treściami w internecie.
„Bravo” zza oceanu
Decyzja polskiej głowy państwa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych w Stanach Zjednoczonych. Informację o wecie przekazał amerykański dziennikarz Eric Daugherty.
„Prawicowy prezydent Polski Karol Nawrocki właśnie zawetował ustawę, która miałaby wdrożyć unijną ustawę o cenzurze »Ustawa o usługach cyfrowych«” – napisał Daugherty na platformie X. Dziennikarz zacytował również słowa polskiego prezydenta: „Państwo ma GWARANTOWAĆ wolność, a nie ją ograniczać!”. Dodał przy tym własny komentarz: „Potrzebujemy WIĘCEJ krajów takich jak Polska!”.
Pod wpisem głos zabrał właściciel serwisu, Elon Musk. Amerykański miliarder skomentował doniesienia o postawie Karola Nawrockiego jednym słowem: „Bravo”.
Mechanizmy jak w „Roku 1984”
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, którą w Sejmie przegłosowała koalicja pod wodzą premiera Donalda Tuska. W uzasadnieniu swojej decyzji prezydent wskazał, że projekt zawierał „rozwiązania absurdalne”, oddające kontrolę nad treściami w sieci urzędnikom podległym rządowi.
W swoim oświadczeniu Nawrocki użył mocnego porównania, zestawiając proponowane mechanizmy z cenzurą znaną z powieści „Rok 1984” George’a Orwella.
– Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę – podkreślił Karol Nawrocki.
Spór o „zaufanych sygnalistów”
Jednym z głównych punktów spornych była kwestia tzw. zaufanych sygnalistów. Prezydent zwrócił uwagę, że ustawa umożliwiała finansowanie z publicznych pieniędzy podmiotów, które miałyby wskazywać „nieprawomyślne” treści oraz obywateli je publikujących.
Karol Nawrocki ocenił, że argumentacja rządu dotycząca bezpieczeństwa najmłodszych była w tym przypadku nadużyciem. Jego zdaniem ochrona dzieci w internecie miała stać się „cynicznym parawanem”, za którym rząd ukrył kontrolę swobody wypowiedzi.
– Ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne. Wykorzystanie do tego interesu najmłodszych – jest niemoralne – dodał prezydent. Jednocześnie Kancelaria Prezydenta poinformowała o zaproszeniu Ministerstwa Cyfryzacji oraz organizacji pozarządowych do wspólnej pracy nad nowym kształtem przepisów, pozbawionym kontrowersyjnych zapisów.
