„Skaza chłopa pańszczyźnianego”. Marek Jakubiak ostro o wizycie Tuska w Paryżu

Marek Jakubiak w mocnych słowach skomentował zagraniczną aktywność premiera Donalda Tuska. W ocenie posła, szef rządu podczas wizyty w Paryżu nie będzie partnerem do rozmów, lecz jedynie wykonawcą poleceń. Parlamentarzysta wyraził również poważne obawy dotyczące możliwości wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę.


Skrót artykułu

  • Marek Jakubiak na antenie Telewizji wPolsce24 ocenił, że Donald Tusk jedzie do Paryża, aby „wysłuchać, co ma robić”.
  • Poseł stwierdził, że premier ma „skazę chłopa pańszczyźnianego” i udaje sprawczość na arenie międzynarodowej.
  • Polityk ostrzegł przed scenariuszem, w którym polskie wojska zostaną wprowadzone na terytorium Ukrainy.
  • W rozmowie poruszono także wątek Ryszarda Petru, który zdaniem Jakubiaka nauczył się mniej mówić, co jest jego zaletą.

„Jedzie wysłuchać, co ma robić”

W programie „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24 Marek Jakubiak odniósł się do planowanej podróży Donalda Tuska do Francji, gdzie mają toczyć się rozmowy dotyczące pokoju na Ukrainie. Zdaniem posła, rola polskiego premiera w tych negocjacjach będzie marginalna i poddańcza.

– Myślę, że Tusk tam jedzie wysłuchać co ma robić i tyle. Mam tutaj pełne przekonanie, że dyplomacja polska bardzo źle działa, że jesteśmy w tej chwili sługusami Europy – ocenił polityk.

Obawy o wysłanie wojsk na front

Jakubiak nie szczędził premierowi ostrych słów, opisując jego postawę w relacjach z zachodnimi liderami. – Jak znam Tuska, a on niewątpliwie ma skazę chłopa pańszczyźnianego i z tą czapeczką tam lata od jednego do drugiego udając, że coś może – stwierdził.

Poseł Wolnych Republikanów wyraził również zaniepokojenie potencjalnymi konsekwencjami ustaleń, które mogą zapaść w Paryżu. Jego zdaniem, Polska może zostać wciągnięta w bezpośrednie działania zbrojne. – Wydaje mi się, że znowu zostaniemy wykorzystani jak dzieci i wojska polskie na teren Ukrainy zostaną wprowadzone – ostrzegł.

Ewolucja Ryszarda Petru

W rozmowie pojawił się również wątek polityki krajowej i postaci Ryszarda Petru. Marek Jakubiak wspomniał dawne wpadki lidera Nowoczesnej, w tym słynną wypowiedź o święcie „sześciu króli”. Poseł zauważył jednak zmianę w zachowaniu polityka Polski 2050.

– Wtedy strasznie dużo chciał mówić i zazwyczaj były to bon moty. Potem to sprawiało nam ogromną radość. I nauczył się już mniej mówić. To jest jednak zaleta – przyznał Jakubiak. Przytoczył też anegdotę z czasów ósmej kadencji Sejmu: – Kiedyś patrzę, idzie Ryszard Petru. I mówię: „gdzie idziesz Rysiek?”. A on mówi: „Na salę plenarną”, „A wiesz gdzie to jest?”, „Wiem”. On bardzo poważnie traktuje pytania.

Miliony na propagandę sukcesu Tuska! Ujawniono koszty reklam

Węgry wyjdą z UE? Orban wprost: Sama się rozpadnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *