Tino Chrupalla, lider rosnącej w siłę Alternatywy dla Niemiec (AfD), wywołał falę dyskusji postulatem natychmiastowego powrotu do rozmów dyplomatycznych z Władimirem Putinem. W ocenie niemieckiego polityka, Rosja nie stanowi obecnie bezpośredniego zagrożenia dla Niemiec, a eskalacja konfliktu na Ukrainie powinna zostać zatrzymana poprzez dialog uwzględniający interesy Moskwy. Jednocześnie partia podjęła formalne kroki w celu przygotowania swoich struktur do objęcia rządów w Berlinie.
Skrót artykułu:
- Tino Chrupalla domaga się, aby kanclerz Niemiec jak najszybciej wznowił dialog z Władimirem Putinem.
- Lider AfD uważa, że Niemcy nie są zagrożone przez Rosję, a groźby atomowe Kremla są „wyrywane z kontekstu”.
- Polityk wskazuje na rozszerzenie NATO na wschód jako jedną z przyczyn obecnego konfliktu.
- AfD powołała specjalną grupę roboczą, która ma przygotować partię do udziału w przyszłym rządzie.
Podczas niedzielnego programu „Caren Miosga” na antenie ARD, Tino Chrupalla przedstawił wizję polityki zagranicznej, która stoi w opozycji do obecnego kursu Berlina i Brukseli. Współprzewodniczący AfD zadeklarował, że nie postrzega Rosji jako zagrożenia dla państwa niemieckiego i wezwał kanclerza Friedricha Merza do podjęcia bezpośrednich negocjacji z rosyjskim przywódcą.
Chrupalla bagatelizował również agresywną retorykę atomową Moskwy. W jego opinii, ostrzeżenia Putina pod adresem sojuszników Ukrainy są interpretowane zbyt jednostronnie. „Nie można pokonać mocarstwa atomowego. Co zyskałby Putin, niszcząc Europę bronią atomową?” – pytał polityk, sugerując, że zachodni przywódcy powinni uważniej wsłuchiwać się w argumentację prezydenta Rosji.
Przyczyny konfliktu w ocenie prawicy
W trakcie wywiadu lider AfD odniósł się do genezy wojny na Ukrainie, wskazując na konieczność uwzględnienia rosyjskich potrzeb bezpieczeństwa. Chrupalla wymienił m.in. rozszerzenie struktur NATO na wschód oraz obawy Kremla przed obecnością wojsk Sojuszu na terytorium Ukrainy jako kluczowe czynniki zapalne.
Polityk odrzucił zarzuty o powielanie propagandy Kremla, określając je mianem „insynuacji”. Zwrócił jednak uwagę na postawę Wołodymyra Zełenskiego, krytykując jego wypowiedzi dotyczące dążeń Ukrainy do uzyskania broni atomowej. Zdaniem lidera AfD, jedyną drogą do pokoju jest uznanie racji obu stron i zaprzestanie działań prowadzących do dalszej eskalacji militarnej.
AfD szykuje się do rządzenia
Równolegle do ofensywy dyplomatycznej, Alternatywa dla Niemiec intensyfikuje przygotowania do przejęcia odpowiedzialności za państwo. Jak podaje dziennik „Bild”, zarząd partii powołał grupę roboczą ds. udziału w rządzie, która ma opracować ramy prawne i polityczne dla przyszłej koalicji. Na ten cel przeznaczono już znaczne fundusze, zatrudniając m.in. wyspecjalizowanych prawników.
Chociaż oficjalnie celem jednostki jest przygotowanie merytoryczne, media wskazują, że partia chce się w ten sposób zabezpieczyć przed potencjalnymi próbami blokowania jej udziału w sprawowaniu władzy. Postulaty Chrupalli dotyczące zmiany relacji z Rosją i odejścia od konfrontacyjnej polityki NATO mogą stać się fundamentem przyszłego programu rządowego AfD, co budzi szczególne zainteresowanie obserwatorów politycznych w całej Europie Środkowej.
Implikacje dla bezpieczeństwa regionu
Wypowiedzi lidera AfD są bacznie analizowane w stolicach państw wschodniej flanki NATO, w tym w Warszawie. Propozycja powrotu do polityki „business as usual” z Moskwą oraz kwestionowanie rosyjskiego zagrożenia stanowi wyraźny sygnał zmiany priorytetów niemieckiej prawicy. Realizacja takiej wizji przez Berlin oznaczałaby fundamentalne przewartościowanie architektury bezpieczeństwa w Europie i mogłaby wpłynąć na osłabienie wspólnego stanowiska Zachodu wobec rosyjskiej agresji.
